Odwiedź nas na

Piłka Nożna

Fortuna daje remis. 11 goli w Łazach.

Za nami druga kolejka okręgówki. Orlęta przed własną publicznością zremisowały z Huraganem, a ŁKS Łazy rozbiły beniaminka z Okrzei aż 8-3, obejmując tym samym fotel lidera.

Pogoda podczas rozgrywania drugiej kolejki nie rozpieściła ani piłkarzy ani kibiców. Z powodu deszczu na stadion przy Warszawskiej w Łukowie zawitało wąskie grono tych najwierniejszych fanów żółto-czerwonych. Orlęta podejmowały silną drużynę międzyrzeckiego Huraganu. Pierwsze dwadzieścia minut gry to widoczna przewaga naszej drużyny, która jednak mając kilka szans na objęcie prowadzenia, między innymi pięć rzutów rożnych, nie potrafiła postawić kropki nad i. Pierwsza dobra okazja dla gości miała miejsce w 25 minucie. Piłkarze Huraganu byli w swych zamiarach skuteczniejsi, bo piłka po strzale Łukanowskiego odbiła się od jednego z naszych obrońców, i debiutujący w barwach Orląt Jakub Wiśniewski musiał wyciągać piłkę z siatki. Chwilę później szybka akcja rywali znów zaskoczyła naszych, i Paczuski  skutecznie skierował piłkę do naszej bramki. Wprowadziło to trochę nerwowości w szeregach naszych zawodników, jednak udało się jeszcze przed przerwą zdobyć bramkę kontaktową. Dobre dośrodkowanie Machniaka z prawej strony, zbicie piłki na 5 metr, a stąd piłkę do bramki skierował Soćko.

W drugiej połowie żółto-czerwoni również mieli przewagę w posiadaniu piłki. Huragan niebezpiecznie zaatakował tylko raz. W 71 minucie mogło być 2-2, jednak Wałachowski w pojedynku sam na sam uderzył piłkę wprost w bramkarza Huraganu. Ostatni kwadrans meczu był bardzo nerwowy, sędzia pokazał w sumie kilka żółtych i jedną czerwoną kartkę. Na szczęście czerwony kartonik zobaczył międzyrzeczanin Skorodziuk. Orlęta postawiły niemal wszystkie swoje siły na atak. I to się opłaciło: w 94 minucie doskonałe dośrodkowanie z rzutu rożnego zamienił na bramkę kapitan naszej drużyny Piotr Fortuna. Tym samym bardzo ważny 1. punkt, po starciu z jedną z mocniejszych drużyn okręgówki, został w Łukowie.

Orlęta Łuków 2:2 Huragan Międzyrzec Podlaski
Soćko 39, Fortuna 90+ – Łukanowski 25, Paczuski 28
Orlęta: Wiśniewski – Machniak, Fortuna, Bulak, Wysokiński – Olszewski, Matuszewski, Ebert (57 Kiryło), Wierzchowski (65 Chojniak) – Soćko, Wałachowski.

Spośród pozostałych meczów drugiej kolejki najwięcej bramek padło w Łazach. Tam pod pełną kontrolą miejscowi rozbili beniaminka Olimpię Okrzeja 8-3. Dzięki tak okazałemu zwycięstwu Łaziki objęły prowadzenie w tabeli.
Otwarte, dobre spotkanie stworzyli piłkarze Kujawiaka i Tytana. Dzięki Dariuszowi Abramkowi, który miał udział przy pierwszej bramce i chwilę później sam pokonał bramkarza gości, Kujawiak wygrał 2-0.
Świadkami ciekawego meczu byli również kibice w Krzywdzie. Miejscowa Unia po zaciętym spotkaniu i golu w ostatnich minutach meczu zremisowała z LKS Milanów 3-3.

Niedziela 20 sierpnia, 2. kolejka Klasy Okręgowej BOZPN:

Unia Krzywda

3-3

LKS Milanów

ŁKS Łazy

8-3

Olimpia Okrzeja

Grom Kąkolewnica

2-0

Lutnia Piszczac

Kujawiak Stanin

2-0

Tytan Wisznice

Unia Żabików

1-1

Niwa Łomazy

Bizon Jelenieć

0-4

LZS Dobryń

Orlęta Łuków

2-2

Huragan Międzyrzec Podlaski

Czołówka tabeli bialskiej okręgówki po dwóch kolejkach: 1. ŁKS Łazy – 6 punktów,
2. Grom Kąkolewnica – 6 pkt., 3. Unia Krzywda – 4 pkt, 4. Orlęta Łuków – 4 pkt,
5. Huragan Międzyrzec P. – 4 pkt, 6. Unia Żabików – 4 pkt.

1 Comment

1 Comment

  1. Kibic z meczu w Krzywdzie

    21 sierpnia 2017 at 13:22

    Mecz w Krzywdzie nie był zacięty, tylko sedziowie nieumiejętnie prowadziki spotkanie, popełniali masę błędów, kartki rozdawali komu popadnie, a także trzecia bramka dla Milanowa padła niesłusznie po wielkim zamieszaniu i niedopilnowaniu przez sędziów zdarzen na boisku.
    Sędziowie skradli drużynie z Krzywdy 3 punkty.
    Miejmy nadzieję że w kolejnych spotkaniach tacy sędziowie nie będą uprawiać tego fachu, bo szkoda obu drużyn i kibiców.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Piłka Nożna