Odwiedź nas na
Fenix

Piłka Nożna

Wymęczone trzy punkty. Soćko strzela z przewrotki!

Po dwóch bardzo dobrych meczach, przyszedł czas na ciężką przeprawę. Trudne spotkanie z Dobryniem, ostatecznie żółto-czerwoni zakończyli z tarczą i wygraną 3:2.

W 16. kolejce bialskiej okręgówki łukowskie Orlęta przed własną publicznością zmierzyły się z ekipą LZS Dobryń. Przyjezdni byli faworytem, ale raczej by dostać piłkarskie lanie (w pierwszych dwóch meczach dobrynianie stracili aż 10 bramek!). Jednak zdziesiątkowany skład żółto-czerwonych, a przede wszystkim linia obrony (pauzy za kartki) wymusiły na trenerze Różańskim wiele zmian w składzie.

W pierwszej połowie nie działo się zbyt wiele. Gospodarze przeważali w grze i większość czasu spędzili na połowie rywali. Nie przyniosło to jednak zbyt wielu klarownych sytuacji bramkowych. Pierwsza z takich miała miejsce dopiero w 20 minucie, a druga w 30. W tej drugiej po strzale Matuszewskiego piłka poszybowała tuż obok słupka. Niemrawą I połowę zrehabilitowała 44 minuta spotkania. Prawą stroną dobrze piłkę rozegrali Czerski z Dołęgą. Piłka została dośrodkowana w pole karne, w którym na miejscu był Soćko, który po przyjęciu futbolówki uderzył ją z przewrotki. Tym pięknym strzałem pokonał bramkarza rywali. Do przerwy 1:0.

Druga połowa zaczęła się od szybkiego trafienia dla rywali. Wiśniewskiego pokonał Rybaczuk. Wprowadziło to nerwowość w poczynaniach gospodarzy, która zakończyła się drugą bramką dla przyjezdnych. I ponownie na listę strzelców wpisał się Rybaczuk. Orlęta dokonały kilku zmian osobowych jak i w ustawieniu. Zdaniem wielu na stadionie przy Warszawskiej, drużyna grająca o awans nie mogła takiego meczu przegrać. Wprowadzony kilka minut wcześniej Wysokiński wykorzystał dośrodkowanie Dołęgi i w 62 minucie było 2:2. Na gola ustanawiającego wynik spotkania kibice Orląt czekali pół godziny. Ten padł dopiero w doliczonym czasie gry, a jego autorem po indywidualnej akcji był Kiryło. Goście ostatnie kilka minut grali w osłabieniu, gdyż po dwóch żółtych, a w konsekwencji czerwonej kartce boisko opuścił Maksymiuk. Po ciężkim spotkaniu, trzy punkty zostały w Łukowie.

Orlęta Łuków 3:2 LZS Dobryń
Soćko 44, Wysokiński 62, Kiryło 90+ – Rybaczuk 48, 58

Orlęta: Wiśniewski – Olszewski, Kierych, Ebert Ł., Czerski, Wałachowski (53 Wysokiński [Ż]), Matuszewski, Ebert M.(60 Wierzchowski), Dołęga, Kiryło, Soćko.

Wyniki pozostałych meczów oraz tabela w info podsumowującym 16. kolejkę – TUTAJ

Kliknij aby skomentować

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Piłka Nożna