Odwiedź nas na
Fenix

Ciężary

Ciężary: Orlęta bez Cinka i Bazyla?

archiwum

Łukowscy sztangiści spadli do II ligi. W ostatnim, trzecim rzucie DMP nie wystartowali: Marcina Izdebski i Patryk Czerwonogrodzki. Czy zawodnicy są jeszcze w sekcji?

W III rzucie Drużynowych Mistrzostw Polski, który odbył się 9 września w Warszawie nasi zawodnicy walczyli o jak najlepsze miejsce na zakończenie rozgrywek. Jak się okazało ich walka, z racji niepełnego składu dotyczyła utrzymania się w lidze. Podopieczni Roberta Dołęgi na praskim pomoście dźwigali w okrojonym czteroosobowym składzie, a inne ekipy wystawili kompletne 6-osobowe ekipy. Barw Orląt bronili: Łukasz Ławecki, Łukasz i Bartosz Boncikowie oraz Jakub Sadło. Łączną notę jaką uzyskali nasi zawodnicy to 1282 punktów. Ten wynik niestety nie pozwolił naszym utrzymać się w I lidze, i ostatecznie Orlęta po III rzutach DMP zajęły 10. miejsce i spadły do II ligi.

Dlaczego nasza drużyna pojechała w okrojonym składzie? Dlaczego zabrakło utytułowanych Marcina Izdebskiego „Cinka” i Patryka Czerwonogrodzkiego „Bazyla”? Wydaję się, że wystawienie pełnej ekipy na ostatnią rundę zapewniłoby raczej utrzymanie w gronie najlepszych drużyn ciężarowych w Polsce.

Zapytaliśmy trenera Roberta Dołęgę, dlaczego na DMP nie było czołowych zawodników sekcji. Sprawy, szczególnie związanej z Marcinem Izdebskim nie chciał komentować, dodając że jest rozwojowa.

Okazało się, że sytuacja sporna między zainteresowanymi osobami miała swój początek już w czerwcu. Z tego co ustaliliśmy, strony mają inne zdanie na temat realizowania planów treningowych. Wówczas konflikt się rozpoczął i do dziś sytuacja nie jest wyjaśniona, przynajmniej w części. Rozmawialiśmy z Marcinem Izdebskim, który przedstawił nam swoje zdanie w sprawie:

Zostałem wykluczony przez Roberta Dołęgę z zajęć sekcji bezpodstawnie, razem z Patrykiem. Gdy podjąłem decyzję o zmianie barw, klub zaczął mi utrudniać przejście do innej drużyny. Złożyłem pisemną rezygnację z członkostwa w ŁKS Orlęta Łuków. Wiem też, że z klubu wyszły pisma do urzędów, w których miałyby być wnioski o wstrzymanie nam stypendiów sportowych, które zostały nam przyznane za ubiegłoroczne sukcesy oraz dokument do Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów, po to by uniemożliwić mi start w zawodach międzynarodowych.

Popularny Cinek nie kryje swojego rozczarowania trenerem i klubem, dla którego zdobył wiele tytułów, i w którym dźwigał kilka lat. Na pytanie czy widzi się jeszcze żółto-czerwonych barwach odpowiada:
Złożyłem rezygnację z członkostwa w klubie i na dzisiaj nie widzę możliwości współpracy z panem Robertem Dołęgą w ramach klubu ŁKS Orlęta Łuków.

Zapytaliśmy kuratora ŁKS Orlęta Łuków Sławomira Rzymowskiego o to: czy znany mu jest temat sporu, czy z klubu wychodziły pisma w sprawie wstrzymania stypendiów dla zawodników i czy są oni nadal zawodnikami Orląt.

Obaj zawodnicy nadal widnieją w składzie sekcji podnoszenia ciężarów Orląt. Prawda, że Marcin Izdebski złożył rezygnację z członkostwa w klubie. Zgodziłem się z argumentacją trenera Dołęgi w sprawie wnioskowania do Urzędu Miasta i Urzędu Marszałkowskiego dotyczącej zawieszenia stypendiów sportowych dla obu zawodników. Głównym powodem jest to, że zawodnicy nie realizują obecnie planów treningowych. Tak, pisma zostały wysłane – powiedział Rzymowski.

Drugi z ciężarowców powiązany ze sprawą tak nam skomentował kwestię dotyczącą wniosków o wstrzymanie zawodnikom stypendiów:

Dziś wysłaliśmy pismo do Urzędu Miasta Łuków. Nie zgadzamy się z tym, żeby odebrać nam stypendium, gdyż wspólnie z Marcinem dużo osiągnęliśmy dla miasta, regionu oraz dla naszego klubu ŁKS Orlęta Łuków. Tym bardziej, że dalej jestem zawodnikiem Orląt. Jestem w szoku, że zawieszono nam stypendium za osiągnięcia z 2017 roku. Tym bardziej, że również w tym roku zdobyliśmy medale Mistrzostw Polski. Dodam, że dalej chce przygotowywać się do kolejnych startów w normalnej atmosferze – powiedział Patryk Czerwonogrodzki.

Jak zakończy się sprawa dwóch zawodników i czy dojdzie do ich porozumienia się z trenerem Dołęgą? Pokaże to najbliższy czas, a my jeśli będziemy mieć informacje w tej sprawie, niezwłocznie Państwa poinformujemy.

1 Comment

1 Comment

  1. mcw

    2 października 2018 at 19:27

    Coś mi sie wydaje że Kulik to przewidział goniąc p trenera Dołęgę.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Ciężary